fbpx

SPA – Sanus Per Aquam, czyli leczenie po przez wodę

 

Tę metodę zna i wykorzystuje ludzkość od wieków. Woda ma właściwości relaksujące i oczyszczające na poziomie fizycznym, mentalnym i eterycznym.

Na całym świecie w terapiach SPA wykorzystuje się wody głębinowe, które wykazują się specyficznym składem, tzn. zawierają zwiększoną dawkę minerałów, mikroelementów, lub wytwarzają jony ujemne, co powoduje iż organizm ludzki szybciej się regeneruje.

Ze względu na wysoki poziom jonów ujemnych źródła takie określane są jako magiczne, cudowne. Jednak najczęściej do zabiegów SPA wykorzystuje się źródła wód termalnych lub mineralnych.

Źródła takie maja pozytywne działanie na problemy skórne, na pewne dolegliwości fizyczne (mikroelementy i pierwiastki zawarte w wodzie są wchłaniane po przez nasz największy organ – skórę). Osobiście uwielbiam korzystać z kąpieli termalnych i staram się to robić regularnie. Zabiegi takie dają mi pełne odprężenie, wchodzę wtedy w stan medytacji, czuję połączenie energetyczne z Naturą. Wtedy naprawdę rozumiem i odczuwam Jedność i wiem, że jestem w chwili Tu i Teraz, kocham bezwarunkowo cały świat.

Kąpiele wodne w połączenie z kąpielami słonecznymi, to prawdziwa Magia dla człowieka.

Z jakich zabiegów SPA możesz skorzystać?

Do zabiegów SPA zalicza się również korzystanie z Sauny (sauna turecka do 45*C, sauna fińska sucha, kąpiele Knappa, kąpiele perełkowe, bicze szkockie, basen i kąpiele wirowe – jakuzzi, bania, hammam i wiele innych). Moim zdaniem najlepsze połączenie zabiegów korzystnych dla ciała to: Hammam.

 

Co to jest hammam i jak działa?

Hammam to tradycyjny rytuał wykonywany w Północnej Afryce (przeniesiony obecnie również na inne kontynenty). Z zabiegu tego korzystają regularnie wszystkie kobiety pochodzenia arabskiego (mężczyźni również) i traktują ten zabieg jak świętość. W końcu dlaczego nie? – przecież ciało jest świątynią Duszy. Będąc w Maroku, zauważyłam, ze posiadanie własnego hammamu podnosi status rodziny we wsi.

W ośrodkach spa, jest to zabieg, który polega na dokładnym oczyszczaniu skóry z martwego naskórka po przez dość intensywny masaż specjalną rękawicą, następnie zmywa się ciało czarnym mydłem (które jest robione na bazie olejów roślinnych, automatycznie ma właściwości głęboko odżywcze). Następnie wykonuje się dokładny masaż całego ciała, by pobudzić krążenie i układ limfatyczny do bardziej intensywnej pracy. Po opłukaniu ciała nakłada się specjalna glinkę, która ma za zadanie wchłonąć zanieczyszczenia, które wydzielają się po przez skórę. Należy pamiętać, ze rytuał przeprowadzany jest w temperaturze 50-70*C i trwa często około 80 minut.

W trakcie zabiegu kobiety piją duże ilości herbaty miętowej (często z miodem), ponieważ następuje intensywne pocenie się – jak w saunie. Dlatego należy uzupełniać płyny, a miód wprowadza mikroelementy oraz glukozę. Hammam jest zabiegiem, który ze względu na temperaturę działa osłabiająco (głównie na terapeutę). Jest to również czas na ploteczki i spotkania. Po około 20-30 minutach zastygłą glinkę zmywa się ciepłą wodą i całość zabiegu zaleca się zakończyć uspakajającym masażem ciała, które z lubością wchłonie wszystkie składniki odżywcze zawarte w oleju. Po zabiegu hammam skóra w naturalny sposób jest przygotowana na przyjęcie kojącego dotyku i odrobiny regenerująco- wzmacniających strukturę skóry wartości odżywczych.

Ja uwielbiam po rytuale hammam zabieg owijania – tzn. całe ciało jest okładane specjalną kompozycja olejów lub masła odżywczego, następnie owinięte na około 30 minut, a na koniec na bazie tegoż masła lub oleju wykonywany jest masaż rozluźniający. Tęsknię za tym zabiegiem w ostatnim czasie.

Bardzo podobnym zabiegiem jest zabieg Razul.

Hammam, to mój ulubiony zabieg w spa.

W obecnych czasach zauważyłam, że marketing nadużywa znaczenia słowa SPA. Brzmi to mało profesjonalnie. Używając zwykłej tzw. wody kranówki, nie mamy żadnych wartości regeneracyjno-odżywczych, w związku z tym nie ma szans na jakiekolwiek leczenie. Gdy czytam ogłoszenie: spa w twoim domu, lub spa dla dłoni (a wykonuje się normalny manicure) – zastanawiam się nad tym, jaką ogromną moc ma reklama i jak łatwo zamydlić oczy potencjalnemu klientowi.