fbpx

Cześć

 
Jestem Dorota, od ponad 25 lat zajmuję się profesjonalnie kosmetyką.

Przez lata próbowałam zrozumieć – ,,dlaczego, mimo, że stosuję drogie, ekskluzywne kosmetyki- moja skóra jest mało
odżywiona i traci jędrność„?
Walcząc z czasem, który niestety upływa zbyt szybko, udało mi się zrozumieć bardzo istotną rzecz.
Otóż jesteśmy częścią NATURY . Dlatego wszystko co naturalne – nasza skóra absorbuje szybko i z przyjemnością.

Pracując na początku lat 2000 we włoskich SPA, zauważyłam, że najcenniejszą częścią zabiegów są 2 rzeczy:
1. Naturalny skład kosmetyków
2. Dotyk  terapeuty– czyli przepływ energetyczny.

Dzięki dotykowi terapeuty – pobudza i uaktywnia się system energetyczny pacjenta. Zabieg ma zbawienne działanie dla obu stron.

Naturalne kosmetyki – to tylko utwierdziło mnie w tym, że już kilka lat wcześniej obrałam dobry kierunek, gdy zaczęłam z sukcesem stosować krem – mazidło z olejem z nagietka.

Jako, że mam również solidne podstawy chemika ( ukończone Liceum Chemiczne), wiedziałam jak ,,kręcić,, kremy.
W szkole kosmetycznej na zajęciach z pasją odkrywałam nowe receptury.
Tak rozpoczęła się moja miłość do ORGANICZNYCH, NATURALNYCH KOSMETYKÓW.
Tak, tak., można kupić organik, czy Natural… ale największą frajdę daje mi jednak wykonanie swoich KOMPOZYCJI KOSMETYCZNYCH. Są niepowtarzalne, wyjątkowe, moje, są luksusowe i wbrew pozorom – tanie!

Zalety

  1. Znam dokładnie skład ( zawsze następnym razem mogę zmodyfikować);
  2. Znam datę produkcji;
  3. Jestem pewna czy jest konserwant, czy nie;
  4. Wiem, że jest to mój luksusowy, wyjątkowy, niepowtarzalny kosmetyk.

Naprawdę, kosmetyki mogą być odżywcze, regenerujące, wyjątkowe i luksusowe

Gdy w latach 90-tych zaczęły pojawiać  się na rynku polskim kosmetyki kolorowe i kosmetyka tzw.,,biała”, zostałam ,,częścią” korporacji kosmetycznej. Byłam wizażystką i trenerem, odpowiedzialnym za południe Polski. Następnie zaproszono mnie do pracy w Warszawie.
Z czasem zaczęłam się rozwijać i zmieniałam brandy. Były tam również linie kosmetyczne luksusowych, francuskich producentów. Postanowiłam wypróbować cala linie kosmetyczna. Jakież było moje rozczarowanie, gdy po 3 miesiącach systematycznego stosowania wszystkich po kolei kroków, efekt był niezmienny ☹

Wnioski

  1. Jeśli w wieku 36 lat, TAAAkie linie kosmetyczne nie zadziałały, to na pewno nie zadziałają gdy będę mieć 50.
  2. Kosmetyki dzięki reklamom w drogich, ekskluzywnych czasopismach pojawiają się regularnie i na całym świecie ( reklama w magazynie dla kobiet jest droga- wiem, co mowie, byłam odpowiedzialna za PR). Jeśli reklama znajduje się na pierwszych 10 stronach – to koszt jest OGROMNY ( a przecież nie rzadko reklama obejmuje 2 strony).
  3. Po za tym wiem, że niektóre firmy kosmetyczne maja wykupione pierwsze strony gazet na 5 lat do przodu!
  4. Ludzie pracujący w korporacjach – zarabiają bardzo dobrze ( i dobrze, tez się cieszyłam), ale ktoś musi zapłacić za tę reklamę i zarobki ludzi w korporacjach.
  5. Byłam w fabryce, gdzie produkuje się luksusowe kosmetyki ( opisze to wydarzenie w kolejnym wpisie). Poznałam,,magiczny” skład, który miał sprawić, że kosmetyk jest ,, unikalny”.
  6. Firma ma swoje logo, opakowanie, reklamę, z ostrożnością wybiera miejsce, gdzie będzie linia kosmetyczna wystawiona do sprzedaży ( cena rośnie).

Te wszystkie czynniki mają podstawowy wpływ na cenę produktu

Nasza skóra potrzebuje witamin, zdrowych tłuszczów, minerałów i mikroelementów. I to wszystko wchłonie w głębokie warstwy naskórka – jeśli tylko zaaplikujemy jej NATURALNE składniki.